Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat polityki prywatności oraz cookies znajdziesz >> Tutaj

×
  • Płać prosto i bezpiecznie
  • Bezpieczne i sprawdzone zakupy
  • Zadzwoń i zamów: 799 366 936

Drukarki fotograficzne – wydruki pełne życia!

 


Krajobraz związany z fotografią uległ na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat ogromnej przemianie. Stało się to głównie za sprawą technik cyfrowych, dzięki którym nie musimy już myśleć o ładowaniu kliszy do aparatu i noszenia jej do studia fotograficznego celem uzyskania odbitek. Obecnie zdjęcia robimy nie tylko aparatami, ale telefonami czy kamerami, przechowujemy je w postaci cyfrowej na nośnikach najróżniejszej postaci, wyświetlamy na telewizorze czy projektorze… ale kiedy chcemy dostać normalną odbitkę na papierze, czas stanął trochę jednak w miejscu: albo nadal musimy posiłkować się fotolabem, albo możemy próbować wyprodukować odbitkę w domu. Wszystko czego potrzebujemy, to drukarka. Ale każdy z nas na pewno próbował wydrukować fotografię na zwykłej drukarce, i efekty najczęściej nie były spektakularne. To samo zdjęcie, prezentujące się na ekranie w doskonały sposób, z żywymi kolorami, głeboką czernią i fantastycznymi kontrastami, po wydrukowaniu wygląda po prostu słabo. Jeżeli chcemy uzyskac wydruki pełne życia, nie mamy innego wyjścia, jak sięgnąć po drukarkę, która specjalizuje się w fotografiach.

Drukarki stały się urządzeniem powszechnie goszczącym w naszych domach. Te atramentowe i również te laserowe. Sprawdzają się przy druku dokumentów, prac domowych, deklaracji skarbowych czy grafik. Ale wydruk zdjęć tak, aby jakością stawały w szranki z klasycznymi odbitkami, przez długi czas był praktycznie nieosiągalny. Jakość kolorów na odbitkach, wierność barw, odwzorowanie detali i niuansów kolorystycznych sprawiała, że techniki używane w dostępnych typach wydruku, nawet wysokiej klasy, nie oddawały tego, co oddawały zwyczajne odbitki. Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z rozwojem technologii. Coraz większe rozdzielczości dostępne w domowych typach drukarek, zaawansowane techniki wydruku, coraz doskonalsze technologie produkcji papieru do wydruków, spowodowały, że obecnie bez przeszkód możemy myśleć o fotograficznej jakości wydrukach zrealizowanych w warunkach domowych. Ale aby to osiągnąć, musimy sięgnąć po urządzenia, które zostały specjalnie pod tym kątem skonstruowane.

Na przestrzeni lat powstało kilka technologii tworzenia wydruków, ale w kontekście druku fotografii, zasadniczo liczą się dwie rodziny drukarek: drukarki atramentowe i drukarki termosublimacyjne. W naszym artykule intencjonalnie pominęliśmy inne techniki druku, w tym popularne kolorowe drukarki laserowe. Choć ich parametry potrafią czasami wprawić w stan oszołomienia, to jednak w kontekście wydruków fotograficznych będą sprawdzać się słabiej. Dzieje się tak nie tylko z powodu samej techniki wydruku, ale również dlatego, że w przypadku drukarek atramentowych czy termosublimacyjnych możemy używać specjalnych papierów fotograficznych, cechujących się wyższą gramaturą, grubością, czy które mogą być pokryte warstwą połyskliwą. A w przypadku wydruków fotografii, papier na którym drukujemy ma niebagatelne znaczenie.


 

Drukarki atramentowe


Są to urządzenia, których powszechnie używamy w domach. Niedrogie w produkcji, zapewniają dobrej jakości kolorowe wydruki na różnych rodzajach papieru. Ich zasada działania opiera się o wystrzeliwane pod ciśnieniem z miniaturowych dysz kropelki atramentu, które trafiają na papier. Każda z dysz wyposażona jest w miniaturowy element grzejny, który podgrzewa w ułamkach sekundy znajdujący się w dyszy atrament. Atrament ulega częściowej zamianie w parę, która rozprężając się, wydmuchuje resztę atramentu na papier. Dysze umieszczone są w głowicy, która porusza się w poprzek papieru, w ten sposób tworząc wydruk pasmo po paśmie.

Aby wydrukować fotografię, potrzebujemy przynajmniej trzech kolorów atramentu (CMY: cyan, magenta, yellow), teoretycznie zmieszanie tych barw pokrywa nam pełen zakres możliwych do uzyskania kolorów. Niestety tylko teoretycznie: chociaż zmieszanie trzech bazowych kolorów powinno dać kolor czarny, to tak w praktyce nie jest – uzyskana w ten sposób czerń jest bardziej szara niż czarna. Z tego powodu, w drukarkach atramentowych używa się dodatkowego, czarnego atramentu.

Zestaw czterech kolorów atramentu powinien dać wystarczająco dobre efekty w przypadku drukowania fotografii. Okazuje się jednak, że do końca tak nie jest. Powodów dla których jakoś wydruków może być mało zadowalająca (w porównaniu do klasycznych odbitek zdjęć), jest wiele. Pierwszym z nich jest fakt, że drukarka nie miesza atramentów aby uzyskać zadany kolor na wydruku, co jest mieszane, to miniaturowe kropki na wydruku. Dla przykładu, aby uzyskać zielony kolor, drukarka musi wydrukować mozaikę kropek w żółtym i turkusowym kolorze. Taka mozaika kolorów, oglądana z normalnej odległości jest niewidoczna, a nasze oko dostrzega tylko kolor zielony. Niemniej, jeśli przyjrzymy się wydrukowi pod lupą, dostrzeżemy, że większość kolorów na wydruku jest w rzeczywistości mieszaniną kropek w bazowych kolorach atramentów. Taka mozaika fachowo nazywa się rastrem, a poszczególne kropki barwne ją budujące, możemy roboczo (i niezbyt precyzyjnie) nazwać pikselami.

Raster jest problemem w przypadku wydruku fotografii: wydruki ze słabszych pod względem rozdzielczości drukarek jesteśmy w stanie rozpoznać na pierwszy rzut oka, właśnie ze względu na łatwo dostrzegalny raster. Nie możemy go całkowicie wyeliminować, ale jest kilka sposobów, dzięki którym możliwe jest jego ograniczenie.

Pierwszy ze sposobów jest oczywisty: zmniejszenie wielkości kropek atramentu spowoduje, że raster też będzie coraz mniejszy, aż w końcu stanie się dostrzegalny tylko pod lupą. I rzeczywiście tak jest: współczesne drukarki atramentowe osiągają rozdzielczość nawet 9600 dpi. Jednostka „dpi” oznacza ilość punktów na cal (dots per inch); aby obrazowo oddać rozdzielczość 9600 dpi, musimy sobie wyobrazić, że przy takiej rozdzielczości, na odcinku 1 milimetra drukarka jest w stanie zmieścić prawie 400 kropek jedna za drugą. Imponujące, czyż nie?

Innym sposobem na zmniejszenie efektów związanych z rastrowaniem, jest sposób opierający się o proste spostrzeżenie: jeżeli zwiększymy ilość dostępnych kolorów atramentów, w tym mniejszym stopniu widoczne będą efekty rastrowania. Wprowadzenie dodatkowych kolorów (na przykład pośrednich, czy o różnych stopniach nasycenia koloru) spowoduje, że drukarka będzie w stanie bardziej elastycznie dobierać mozaikę kolorów bazowych i w efekcie wydruki będą bardziej jednolite wizualnie. I rzeczywiście tak jest: atramentowe drukarki fotograficzne często wyposażane są, poza standardowymi kolorami CMYK, w zbiorniki z dodatkowymi kolorami.

Inną bolączką drukarek atramentowych jest papier – porowaty, szorstki papier słabo będzie nadawał się do wydruku fotografii. Powodem tego jest efekt rozpływania się atramentu wzdłuż włókien celulozy, głównego składnika papieru. Zwykły papier, stosowany w drukarkach laserowych czy kserokopiarkach nie nadaje się szczególnie dobrze do wydruków zdjęć. Z tego powodu do reprodukowania fotografii warto stosować specjalny papier przeznaczony do wydruków wysokiej jakości. Taki papier zazwyczaj jest bardziej sztywny, mniej włóknisty i może posiadać specjalną powłokę zapobiegającą rozpływaniu się atramentu. Papiery do wydruków fotograficznych są także bardziej odporne na większą ilość wilgoci, a przecież wydruki o wysokiej jakości wymagają zwiększenia ilości atramentu, który pada na kartkę. Większa ilość atramentu może przyczyniać się do pogarszania jakości wydruków nie tylko na skutek jego rozpływania, ale powoduje, że sam nośnik (czyli papier) będzie się rozprężał i fałdował. Papiery przeznaczone do wydruku fotografii mogą być również pokrywane powłokami nadającymi połysk, czy zabezpieczającymi przez przypadkowym ich rozmazaniem na skutek przesuwania po nich wilgotnymi palcami. Jeżeli zależy nam na wydrukach wysokiej jakości, to powinniśmy zadbać o to, aby były one wykonywane na papierze przeznaczonym do takich właśnie wydruków.


 

Drukarki termosublimacyjne


W ich konstrukcji wykorzystuje się taśmę (lub taśmy) pokryte warstwą barwnika, który podgrzewany jest przez specjalny element grzejny i przenoszony na papier. Aby drukować w kolorze, potrzebujemy minimum trzech barwników bazowych (CMY: cyan, magenta, yellow), ale często uzupełniane są kolorem czarnym (K: contour), a czasami również występuje specjalna warstwa chroniąca wydruk przed uszkodzeniem, czy blaknięciem spowodowanym promieniowaniem UV (O).

Proces drukowania w tego typu drukarkach, polega na przesuwaniu papieru, wraz z taśmą barwiącą pod głowicą drukującą. Umieszczone w głowicy miniaturowe elementy grzejne podgrzewają barwnik umieszczony na taśmie, w wyniku czego barwnik staje się płynny i przechodzi na papier, gdzie z powrotem ulega zestaleniu. Taki proces powtarzany jest dla każdego barwnika. Taśma barwiąca, po zakończeniu druku, nie może być użyta ponownie, gdyż miejsca na taśmie, z których barwnik został przeniesiony na papier, pozostają puste. W związku z tym, taśma barwiąca przechowywana jest w specjalnej kasecie i za każdym wydrukiem przewijana. Oznacza to również, że musi być wymieniana co określoną liczbę wydruków. W przypadku drukarek termosublimacyjnych, często są to gotowe zestawy, w których w komplecie występuje taśma oraz specjalny papier fotograficzny.



Obrazy wydrukowane z drukarek sublimacyjnych potrafią być bardzo wysokiej, wręcz fotograficznej jakości. Spowodowane jest to możliwością płynnej zmiany temperatury elementów grzejnych i czasu wygrzewania i dzięki temu bardzo precyzyjnego dawkowania barwnika, który dodatkowo może mieszać się z barwnikami naniesionymi we wcześniejszych przejściach. Taki tryb drukowania pozwala uzyskać szeroką przestrzeń barw i głębię koloru, bez potrzeby używania rastrowania. Dzięki temu relatywnie i pozornie niska rozdzielczość drukarek sublimacyjnych (np. 300 dpi), pozwala osiągnąć doskonałe efekty wydruków (szacuje się, że 300 dpi drukarek sublimacyjnych przekłada się jakościowo na 4800 dpi drukarek atramentowych).

Inną zaletą drukarek sublimacyjnych jest odporność wydruków na wilgoć, nie musimy także w ich przypadku czekać na wyschnięcie papieru po wydrukowaniu.

Druk termosublimacyjny nie jest jednak pozbawiony wad. Przede wszystkim, o ile wydruki fotografii są doskonałej jakości, o tyle wydruk tekstu będzie cierpiał z powodu niskiej rozdzielczości. Sama technika wydruku powoduje, że czas oczekiwania na wydruk jest dłuższy niż w przypadku innych technik druku. Technika termosublimacyjna staje się mało efektywna dla większych rozmiarów wydruków, większość urządzeń drukuje na papierze wielkości pocztówki. Nie bez znaczenia są także relatywnie wysokie koszty druku (od około 1 zł za stronę wielkości pocztówki, w górę). Wszystko to powoduje, że drukarki termosublimacyjne o ile doskonale nadają się do drukowania fotografii, o tyle w innych zastosowaniach będą sprawdzały się gorzej.



A w praktyce?


Nie będziemy w tym miejscu szczegółowo opisywali wszystkich funkcjonalności, w które producenci wyposażają swoje modele drukarek, ten temat dalece wykracza poza ramy tego artykułu. Zamiast tego przedstawimy kilka, naszym zdaniem ciekawych modeli urządzeń.


CANON Selphy CP1300

Model ten należy do grupy drukarek termosublimacyjnych i cechuje się bardzo kompaktowymi rozmiarami. Bez problemu można ją zatem zabrać ze sobą, co przydaje się szczególne w sytuacjach, gdy spodziewamy się, że będziemy drukowali poza domem, czy biurem (w takich sytuacjach może przydać się opcjonalny akumulator). Maksymalny rozmiar strony to typowa pocztówka (148 x 100 mm), a jej wydrukowanie zajmuje drukarce około 50 sekund. Oczywiście, przy mniejszych rozmiarach wydruków, szybkość jest nieco większa. Do drukarki możemy podłączyć się z komputera, tabletów czy smartfonów za pośrednictwem złącza USB, interfejsu Wi-Fi czy też PictBridge. W urządzeniu znajduje się także czytnik kart SD. Dla urządzeń mobilnych przewidziano dedykowane protokoły takie, jak AirPrint , Canon PRINT  czy Mopria. Drukarkę wyposażono w kolorowy wyświetlacz LCD oraz inteligentne oprogramowanie, dzięki któremu możemy bezpośrednio na urządzeniu skomponować stronę wydruku, wybrać zdjęcia czy nawet dokonać ich korekty.


HP Sprocket Photo Printer

To również model z grupy drukarek termotransferowych, tym razem skonstruowany z myślą o użytkownikach smartfonów. Jego rozmiary (23 x 75 x 116 mm) czynią go mistrzem świata w kategorii drukarek przenośnych. Ale niech nas rozmiary nie zmylą: to urządzenie potrafi produkować niesamowitej jakości wydruki, wszystko to dzięki opatentowanej technologii HP nazwanej ZINK. Te niesamowite gabaryty powodują jednak, że wielkość strony wydruku to tylko 50 x 75 mm, czyli jedna czwarta pocztówki. Może nie jest to wiele, ale radość dziadków ze zdjęcia wnuka wykonanego od ręki jest tego warta. Poza gabarytami, urządzenie może się poszczycić rozdzielczością wydruku 313 x 400 dpi (pamiętajmy, że to drukarka termotransferowa), interfejsem Bluetooth do łączenia ze smartfonem oraz portem mikro USB, wykorzystywanym do ładowania akumulatora. Jeżeli poszukujesz drukarki, którą bez większego zastanawiania po prostu wrzucisz do kieszeni, to ten model powinien Cię zainteresować. Szczególnie, że jego waga to nieco ponad 200 gramów, więc owa kieszeń nie musi być szczególnie wzmocniona.


EPSON L805

Tym razem to już drukarka z rodziny atramentówek. Choć to urządzenie ogólnego zastosowania, to rozwiązania dedykowane wydrukom fotografii, czynią ją atrakcyjną opcją również i w tych zastosowaniach. Podstawową je zaletą jest wykorzystanie sześciu kolorów atramentów, oprócz klasycznego CMYK, wydruki fotograficzne wspierane są dodatkowo kolorami „jasny cyjan” oraz „jasna magenta”. Dzięki nim wydruki fotografii zawierającymi wiele łagodnych przejść tonalnych, czy jasnych obszarów będą oddawały w doskonały sposób zarejestrowane obrazy. Poprawa będzie szczególnie widoczna na jasnych fragmentach obrazów, podświetlona woda, południowe niebo, wszędzie tam, gdzie drukarka zmuszona jest stosować relatywnie niewielką gęstość pikseli i są one wówczas bardziej widoczne. Inną fantastyczną cechą tego modelu są duże pojemniki na atrament, nie będące częścią głowicy drukującej, tylko umieszczone z boku urządzenia w specjalnym pojemniku. Takie rozwiązanie gwarantuje, że nawet drukując większe ilości zdjęć, nie zabraknie nam zbyt szybko atramentu. Z drukarką możemy komunikować się za pośrednictwem złącza USB oraz bezprzewodowo za pośrednictwem Wi-Fi. Możliwość drukowania z urządzeń mobilnych zapewnia protokół Epson Connect (iPrint). Drukarka potrafi drukować na papierze do rozmiaru A4, z rozdzielczością 5760 x 1440, z szybkością do 5 stron na minutę. Wygodną opcją jest także specjalny podajnik na papier foto.


CANON Pixma iP8750

Ten model można zdecydowanie zarekomendować osobie, która nie zadowala się wydrukami wielkości pocztówki, a to dzięki temu, że maksymalna wielkość strony, którą potrafi zadrukować ta drukarka to format A3+ („plus” oznacza że drukarka zadrukuje całą stronę, bez zostawiania marginesów). Ale nie tylko wielkość wydruku jest jej atrybutem, gdyż oprócz tego do wydruku używane jest sześć kolorów atramentów, cztery bazowe CMYK oraz dodatkowy kolor szary oraz specjalny kolor czarny pigmentowy, wspierane technologiami ChromaLife 100+ oraz FINE. Pojemniki z poszczególnymi kolorami mogą być wymieniane niezależnie, co jest ważną cechą, szczególnie przy większych ilościach wydruków. Rozdzielczość druku to 9600 x 2400 dpi, co przy wielkości strony A3 pozwala na uzyskiwanie oszałamiających kolorami i szczegółami kopii. Drukarka drukuje do 14 stron na minutę, ale należy brać pod uwagę, że przy wydrukach w wyższej jakości, szybkość może spadać. Drukarkę podłączymy przewodowo za pośrednictwem USB lub bezprzewodowo, za pośrednictwem Wi-Fi. Drukarka potrafi również komunikować się z usługami Google Cloud Print oraz Apple AirPrint, co zdecydowanie ułatwia drukowanie z urządzeń mobilnych.


CANON Pixma Pro-100S

Kolejny model Canona i kolejny model potrafiący drukować do rozmiaru A3+. Ale tym razem do wydruku używane jest aż osiem kolorów atramentów, standardowe CMYK oraz dodatkowe szary, jasnoszary, fotograficzna magenta i fotograficzny cyjan. Kolorami zarządza oprogramowanie wykorzystujące technologie ChromaLife 100+ , FINE. Takie zestawienie barw poradzi sobie nawet z trudnymi dla drukarek atramentowych zdjęciami, na których dominują jasne przejścia tonalne czy nisko kontrastowe obszary. Użycie dodatkowego, szarego i jasnoszarego koloru, pozwala na idealne oddanie niskonasyconych barwnie fragmentów zdjęć, głównie dzięki temu, że kolor szary, normalnie reprodukowany poprzez kombinację wszystkich trzech kolorów bazowych (CMY) będzie często cechował się delikatną dominacją jednej barwy. Wykorzystanie szarego atramentu, i to w dwóch wariantach, pozwala na uzyskiwanie idealnych wydruków, nawet z bardzo trudnych technicznie zdjęć. W odróżnieniu od poprzedniego modelu, rozdzielczość wydruku jest nieco niższa (4800 x 1200), ale kompensowane jest to dostępnością dodatkowych kolorów. Drukarka łączy się ze światem za pośrednictwem łącza USB, Wi-Fi jak również PictBridge. Przydać może się także możliwość podłączenia drukarki kalem sieciowym RJ-45 (10/100). Podobnie, jak w poprzednim modelu mamy do dyspozycji również możliwość współpracy z chmurami: Google Cloud Print oraz Apple AirPrint, jak również z usługami w chmurze Canona PIXMA Cloud Link.


EPSON L1800

Te model Epsona również potrafi drukować na papierze do rozmiaru A3+, i podobnie jak w innych modelach Epsona, do wydruków z jakością fotograficzną wykorzystywane jest sześć kolorów atramentów: CMYK oraz jasny cyjan i jasna magenta. Poszczególne kolory atramentów umieszczono w niezależnych zbiornikach, umieszczonych w pojemniku z boku drukarki. Takie rozwiązanie zapewnia (według producenta) możliwość wydruku do 1600 zdjęć bez konieczności napełniania pojemników. Rozdzielczość drukowania to 5760 x 1440 dpi, z maksymalną szybkością 2,6 strony na minutę. Jakość wydruków podnosi również zmienna wielkość kropli atramentu (aż do 1,5 pikolitrów). Zadziwiająco oszczednie, jak na drukarkę tej klasy, producent wyposażył ją w możliwości komunikacji: do dyspozycji jest tylko USB, co wyraźnie wskazuje, że producent kierował ją raczej do zastosowań zawodowych, niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, aby w razie potrzeby, używać jej w domu.



Autor tekstu: Angelika

W artykule wykorzystano zdjęcia producentów sprzętu oraz fotografie z witryny pexels.com

Menu