Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat polityki prywatności oraz cookies znajdziesz >> Tutaj

×
  • Płać prosto i bezpiecznie
  • Bezpieczne i sprawdzone zakupy
  • Zadzwoń i zamów: 799 366 936

Golarka elektryczna Philips S5510/45 – Test


Ogolić się dzisiaj czy nie? Zadajesz sobie to pytanie każdego ranka? Oto kilka powodów, które sprawią, że jednak to uczynisz. Wyobraź sobie, że trzymasz w ręku łatwe i wygodne w użyciu urządzenie, które precyzyjnie styka się z Twoją twarzą i płynnie podążając jej konturami usuwa wszystkie włosy oraz pozostały zarost. Wychwyci i zetnie nawet ten trudno dostępny. Na linii szyi i szczęk. Wystarczy zaledwie kilka pociągnięć, by skóra była nieskazitelnie gładka. Bez podrażnień. Przydałoby się jeszcze wypielęgnować bokobrody? To zostawmy dla trymera. Tak jest załączony do zestawu. Co to za urządzenie? Golarka elektryczna Philips S5510/45. Testował kolega z pracy – Przemek.



Ostrza unoszą i ścinają

Przemek jest właścicielem dłuższego, gęstego i twardego zarostu. Uwielbia nosić brodę. By golenie przebiegało płynnie, przed przystąpieniem do tej czynności, zarost został odrobinę przycięty przy pomocy dołączonego do zestawu trymera (w postaci nakładanej wymiennej końcówki). Zdaniem Przemka, ze względu na fakt, że po myciu skóra ma tendencję do lekkiego napuchnięcia, nie należy jej myć bezpośrednio przed goleniem, zatem twarz nie została wcześniej umyta. Proces golenia przebiegał bardzo sprawnie. Golarka wyposażona jest w elastyczne i swobodne 5-kierunkowe głowice, charakteryzujące się pięcioma niezależnymi ruchami, a jej praca opiera się na podwójnym systemie ostrzy, z których pierwszy unosi włoski, a drugi je goli. Technologia ta jest zaprojektowana do skutecznego usuwania zarówno długich, jak i krótkich włosów. Do dyspozycji mamy również funkcję Turbo, którą można aktywować w przypadku chęci zwiększenia mocy urządzenia (wówczas jest ona większa o 20%). Ponadto urządzenie oferuje komfort golenia bez potrzeby stosowania mydła lub pianki. Elementy tnące zostały zoptymalizowane pod kątem zapewnienia doskonałej gładkości, jak również komfortu dla skóry. Urządzenie bardzo dobrze dopasowuje się do kształtu twarzy, nawet w najtrudniejszej części do golenia, a mianowicie linii od gardła do podbródka, nie tracąc jakże ważnego (który przekłada się na gładkość) bliskiego kontaktu ze skórą. Jedynie podczas golenia okolic wrażliwych lub wymagających dokładniejszego golenia, Przemek pomagał golarce i wolną ręką lekko rozciągał skórę, by zapewnić jej płynny poślizg. Poza tym urządzenie płynnie dostosowuje się do wywieranego nacisku. Co ważne, to starać się utrzymywać równy nacisk, aby osiągnąć najwyższą możliwą dokładność golenia. Nie trzeba jednak naciskać zbyt mocno, tak jak w przypadku maszynki ręcznej. Sama głowica także unika nadmiernego nacisku na skórę. To co zdaniem Przemka zasługuje na szczególną uwagę, to fakt, że golarka doskonale sobie radzi z problematycznymi włoskami szczególnie w okolicach szyi i podbródka, a także świetnie wychwytuje trudne i uporczywe do usunięcia włoski rosnące w różną stronę. A ponadto pracuje cicho.


 

Dokładność i wygoda

Wrastania włosów, guzków po goleniu lub podrażnień pozwoli Ci uniknąć nie tylko właściwa technika (np. trzymanie urządzenia pod kątem prostym do skóry i golenia w stronę przeciwną do kierunku wyrastania zarostu), ale także odpowiednia golarka. Philips S5510/45 jest bardzo delikatna dla skóry, mimo to Przemek radzi powstrzymywać się od poprawiania kilka razy tego samego obszaru, w celu całkowitego zminimalizowania ryzyka wystąpienia podrażnienia. Co zresztą i tak jest zbędne, gdyż golarka goli precyzyjnie, dzięki zastosowaniu w niej wysokiej jakości materiałów i rozwiązaniu w postaci pracujących niezależnie na głowicach elementów tnących. Obudowa jest elegancka i jednocześnie solidna. Ergonomiczna konstrukcja urządzenia sprawia, że bardzo wygodnie leży w dłoni, ułatwiając strzyżenie z tyłu, jak i w miejscach, do których mamy utrudniony dostęp. Po ukończonym goleniu nie można zapominać o regularnym czyszczeniu urządzenia, co ułatwia w pełni nadająca się do mycia pod bieżącą wodą – głowica. Wystarczy ją otworzyć i wypłukać.

A ponadto

Golarka zasilana jest baterią litowo-jonową i może pracować w trybie bezprzewodowym i sieciowym. Pełne naładowanie zajmuje zaledwie 1 godzinę, zapewniając ponad 50 minut pracy urządzenia (w rzeczywistości daje to około 17 cykli golenia). Szybkie, 5-minutowe ładowanie wystarcza na jedno bezprzewodowe golenie. Urządzenie wyposażono w wyświetlacz z precyzyjnym 3-poziomowym wskaźnikiem stanu baterii, sygnalizatorem bliskiego rozładowania, wskaźnikiem blokady podróżnej oraz wskaźnikiem konieczności czyszczenia i wskaźnikiem wymiany głowic. Do zestawu dołączono trymer oraz trymer do przycinania włosów w nosie (w postaci wygodnych końcówek wymiennych), które zadbają o brodę, wąsy czy bokobrody lub przytną niechciane włosy w nosie i uszach.


 

Gdy zapytałam Przemka, czy warto sięgnąć po tę golarkę, usłyszałam: „Pewnie. Philips S5510/45 to proste i szybkie rozwiązanie, by uzyskać gładką skórę i ma wszystko, czego potrzebuję, by zadbać o swoją brodę – golarkę i trymer. A efekt naprawdę mnie zaskoczył. Pozytywnie oczywiście.”

 

Autor tekstu: Angelika Młotkowska

Testował: Przemek Marach

Menu