Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat polityki prywatności oraz cookies znajdziesz >> Tutaj

×
  • Płać prosto i bezpiecznie
  • Bezpieczne i sprawdzone zakupy
  • Zadzwoń i zamów: 799 366 936

iPhone 7 – Smartfon z klasą i charakterem


Apple to nie tylko marka. To styl życia, w którym ceni się indywidualizm, aktywność i wolność. Najnowszy model iPhone’a – iPhone 7 wpisuje się w filozofię amerykańskiej marki, łącząc styl i klasę z najnowszymi technologiami. I choć trzeba przyznać, że na pierwszy rzut oka najnowszy model wizualnie nie różni się od poprzedniej generacji, to jeżeli chodzi o specyfikację techniczną zatroszczono się w nim o każdy, niemalże najmniejszy nawet szczegół. Udoskonalono w nim wszystko, poczynając od jakości obrazu, wydajności, dźwięku, zdjęć, a kończąc na obudowie odpornej na wilgoć i zachlapania. I znowu tylko pozostaje dylemat, czy wybrać elegancką, ponadczasową czerń czy zmysłowe różowe złoto.



Minimalizm, graniczący z ascetyzmem 


iPhone 7 dostępny jest w dwóch rozmiarach – 4,7 cala w wersji podstawowej oraz Plus z większym 5,5 calowym wyświetlaczem i w pięciu różnych wykończeniach (srebrnym, złotym, różowego złota, matowej czerni i połyskliwego onyksu). Pod względem dizajnu producent trzyma się raz obranej drogi i zarówno w mniejszym, jak i większym modelu iPhone’a 7 obudowę precyzyjnie wykonano w technologii unibody, tak jak miało to miejsce we wszystkich poprzednich smartfonach, z jedną małą różnicą, że w tym konkretnym przypadku do jej konstrukcji posłużył pojedynczy kawałek niezwykle wytrzymałego stopu aluminium (seria 7000). W tylnej części obudowy usunięto fugi antenowe (pozostały jedynie te biegnące przy dolnej i górnej krawędzi), co pozwoliło na stworzenie spójnej, jednolitej i gładkiej konstrukcji, którą wyróżnia prostota oraz płynność linii. iPhone 7 jest pierwszym smartfonem (marki Apple), który jest odporny na wodę, wilgoć, zachlapania oraz kurz, co potwierdza nadany przez Międzynarodową Elektrotechniczną Komisję certyfikat IP67 (zgodny z normą IEC 60529). Oznacza on, że teoretycznie urządzenie można zanurzyć w wodzie na głębokość 1 metra, nawet na 30 minut. Nie musimy się zatem obawiać, że przypadkowy upadek iPhone’a do basenu lub wanny go uszkodzi, a deszcz spowoduje, że przemoknie. Co ważne producent przestrzega przed ładowaniem mokrego iPhone’a, i dodaje, że gwarancja nie obejmuje uszkodzeń spowodowanych przez ciecze.



Czytnik linii papilarnych Touch ID, który weryfikuje naszą tożsamość na podstawie odcisku palca, by łatwo i bezpiecznie odblokować urządzenie (za jego pomocą można również dokonywać zakupów w sklepach iTunes, iBooks i App Store) znajduje się w nowym przycisku Początek. To co go wyróżnia od poprzednich modeli iPhone’ów, to że jest nieklikalny i cechuje się zupełnie nową konstrukcją pozbawioną ruchomych części. W omawianym smartfonie zastosowano przycisk pojemnościowy, który rozpoznaje siłę nacisku i precyzyjnie na nią reaguje. Dodatkowo sprzężony z silniczkiem haptycznym o nazwie Taptic Engine generuje wibracje, które zapewniają użytkownikom podobne wrażenia, jakie odczuwa się podczas klikania, zwyczajnie symulując efekt przyciśnięcia. Przycisk charakteryzuje się krótkim czasem reakcji oraz niebywałą wrażliwością na dotyk. Ponadto rozpoznaje trzy stopnie nacisku (w smartfonie zwanymi trzema różnymi stylami działania przycisku), każdy z nich można skonfigurować m.in. podczas pierwszego uruchomienia urządzenia.



Najpiękniejsze kolory świata


Ekran w iPhonie 4,7 cala oferuje rozdzielczość 1334 x 750 (326 pikseli na cal), podczas gdy rozdzielczość w urządzeniu 5,5 calowym wynosi 1920 x 1080 (401 pikseli na cal). Obydwa modele wyposażono w wyświetlacz Retina HD z podświetleniem LED. Mogłoby się wydawać, że w dalszym ciągu mamy do czynienia z dobrze znanym wyświetlaczem, który zastosowano w modelach poprzednich generacji, jednak w iPhonie 7 go udoskonalono, by zapewnić jeszcze lepszej jakości wrażenia wizualne. I tak powstał ekran, który odwzorowuje jeszcze większą przestrzeń barw, co oznacza, że na obraz składa się więcej odcieni, dzięki czemu wszystkie prezentowane na wyświetlaczu treści są żywe, wyraźne i czytelne, a barwy niezwykle bliskie rzeczywistości. Zadbano również o większą jasność, zredukowano współczynnik odbić ekranu oraz zwiększono kontrast dynamiczny. W jednym i drugim przypadku ekran pokryto powłoką oleofobową, dzięki której jest on wytrzymalszy i odporniejszy na uszkodzenia mechaniczne, typu zarysowania lub pęknięcia, a ponadto dba ona o jego nieskazitelny wygląd, chroniąc go przed nieestetycznymi odciskami palców.


W obu modelach dostępna jest również technologia 3D Touch, która oferuje nowy poziom interakcji z urządzeniem, w którą użytkownik wchodzi poprzez naciśnięcie ekranu i w zależności od siły nacisku (intencji użytkownika), funkcja ta umożliwia podgląd zawartości danego elementu lub przydatnych skrótów, a także szybkie ich otwieranie. Ze względu na fakt, że producent zdecydował się na wdrożenie tego pomysłu w warstwie sprzętowej a nie software’owej, ekran zyskał dodatkową szklaną warstwę, która nieznacznie deformuje się i ugina pod wpływem siły z jaką jest naciskana. System interpretuje tę siłę (obsługiwane są dwa stopnie nacisku) poprzez pomiar odległości pomiędzy wspomnianym wcześniej ekranem, a panelem podświetlenia przy użyciu czujników pojemnościowych zlokalizowanych tuż pod warstwą diod LED. Odpowiedzią na wywołany przez użytkownika nacisk są lekkie stuknięcia wysyłane przez sygnalizator taktylny. Zamysłem i główną ideą jaka przyświeca tej technologii jest ograniczenie liczby kroków niezbędnych do włączenia konkretnej funkcji, a tym samym przyspieszenie i ułatwienie codziennej obsługi urządzenia. Za przykład może nam posłużyć aplikacja Mail. Delikatne naciśnięcie na wiadomość e-mail powoduje ukazanie się jej treści, która zniknie jeśli odsuniemy palec od ekranu, gdy chcemy wiadomość otworzyć, by zgłębić jej treść, wówczas należy nacisnąć mocniej. 3D Touch umożliwia również przełączanie się pomiędzy dwoma ostatnio używanymi programami poprzez mocniejsze przeciągnięcie palcem po ekranie od lewej strony w kierunku prawej. Taki gest jest zdecydowanie bardziej naturalny niż sięganie palcem, by dwukrotnie wcisnąć przycisk Home i przewijać listy. Ponadto umożliwia ona uruchomienie funkcji gładzika, w wyniku mocniejszego naciśnięcia ekranu w miejscu, w którym znajduje się klawiatura. Wówczas sterując wirtualnym kursorem możemy łatwiej dokonać korekty pisanego tekstu, lub dociskając palec, zaznaczyć tekst. Takie rozwiązanie docenią ci, którzy na telefonie piszą i sporządzają dużo notatek. Wszystkie wyżej wymienione przykłady są dowodem na to, że dzięki technologii 3D Touch aplikacje mają jeszcze bardziej responsywny interfejs.



Pięknie uchwycone najważniejsze chwile


Przedni aparat w jednym i drugim modelu iPhone’a wyposażono w kamerę o rozdzielczości 7 MP z szerszą gamą kolorów oraz funkcją Retina Flash, która dostosowuje się do poziomu światła w otoczeniu, dzięki czemu zdjęcia rejestrują naturalny kolor skóry. Inaczej sytuacja przedstawia się jeżeli chodzi o kamerę tylną. W obu smartfonach zastosowano o 60% szybszą i o 30% bardziej wydajną matrycę. W iPhonie 7 jej rozdzielczość wynosi 12 MP, podczas gdy iPhone 7 Plus może poszczycić się aż dwoma obiektywami o rozdzielczości 12 MPszerokokątnym oraz teleobiektywem z dwukrotnym zoomem optycznym. Dodajmy, że z zoomu optycznego można korzystać także podczas filmowania, przełączając się pomiędzy trybami pracy za pomocą ekranowego przycisku lub gestu przybliżania lub oddalania. Z kolei zoom cyfrowy pozwala uzyskać 10-krotne przybliżenie w przypadku zdjęć i 6-krotne, gdy kręcisz wideo. Dzięki współpracy obu obiektywów można robić lepsze zdjęcia z większego dystansu. Ponadto dostępny niebawem efekt głębi ostrości, korzystając z dwóch aparatów pozwoli na uzyskanie tzw. efektu bokeh (spotykanego dotychczas w lustrzankach cyfrowych), który polega na uchwyceniu ostrych konturów fotografowanego obiektu przy rozmyciu wszystkiego w tle.



Oba modele wyróżniają się jasnymi, złożonymi z  sześciu soczewek obiektywami f/1,8 (światło przysłony teleobiektywu w iPhonie 7 Plus wynosi f/2,8), które przepuszczają do matrycy dużo światła, ułatwiając robienie wyraźnych i bogatych w szczegóły zdjęć nawet przy słabym oświetleniu. Ponadto oba iPhone’y wykorzystują optyczną stabilizację obrazu, redukując rozmycia powodowane ruchem aparatu lub drżeniem rąk podczas fotografowania. W obu udoskonalono także lampę błyskową True Tone, która od teraz ma do dyspozycji aż cztery diody emitujące światło w różnych barwach i automatycznie dostosowuje jasność do temperatury barw otoczenia, dzięki czemu zdjęcia są ostrzejsze i lepiej naświetlone.




Warto dodać, że omawiane rozwiązania są również dostępne podczas nagrywania wideo, które aparat w jednym i drugim modelu iPhone’a może rejestrować w wysokiej rozdzielczości 4K z częstością 30 kl./s. Co więcej oba modele oferują możliwość nagrywania filmów w zwolnionym tempie w jakości HD 1080p i 720p, rejestrują wideo poklatkowe oraz robią zdjęcia Live Photos. Funkcja tzw. „żywych zdjęć”, dzięki uchwyceniu sekund następujących przed i po ujęciu, pozwala na ukazanie okoliczności, w jakich powstała fotografia (odtwarzanie Live Photo wyświetla zarówno zdjęcie, jak i nagrane wraz z nim wideo). Co ważne, funkcja Live Photo w odróżnieniu od opcji HDR nie jest funkcją na żądanie, zatem nie trzeba jej za każdym razem zaznaczać, by móc z niej skorzystać. Niemniej trzeba mieć na uwadze, że robienie tego typu zdjęć powoduje znacznie szybsze zużycie baterii oraz wyczerpanie wolnej przestrzeni dyskowej. Sam fakt zaznaczenia (lub nie) funkcji Live Photo nie ma wpływu na wcześniej wykonane żywe zdjęcia. Pliki przechowywane w Bibliotece pozostaną bez zmian, natomiast wszystkie kolejne zdjęcia wykonywane będą zgodnie z opcją zaznaczenia funkcji. Wspomnijmy, że funkcja ta jest obsługiwana przez portale społecznościowe, takie jak Facebook oraz Instagram.


 

 

Z myślą o stereo


iPhone 7 zaskakuje dwoma głośnikami stereo, które debiutują w konstrukcji smartfonów Apple’a. Producent zapewnia, że grają one dwa razy głośniej od poprzedniego modelu, a ponadto charakteryzują się szerszym zakresem dynamicznym. W „siódemce” zrezygnowano również ze złącza słuchawkowego 3,5 mm na rzecz wtyczki Lightning. Dodajmy, że w komplecie do każdego iPhone’a 7 dołączane są słuchawki EarPods ze złączem Lightning oraz przejściówka na gniazdo minijack, gdyby ktoś chciał słuchać muzyki przez swoje stare słuchawki. Warto wspomnieć, że pod koniec października na rynku ma być dostępny nowy model słuchawek, tym razem bezprzewodowych, które będą nosiły nazwę AirPods. Mają zapewniać stabilną i szybką łączność bezprzewodową, wysokiej jakości dźwięk bez zakłóceń oraz pozwalać na pięciogodzinne słuchanie muzyki bez doładowywania. Z każdym z urządzeń Apple’a będą się łączyły automatycznie. Będą grały, wyczuwając, kiedy mamy je na uszach oraz przestaną, gdy je z nich wyjmiemy. Ponadto będą potrafiły rozpoznać, kiedy ich używamy do słuchania muzyki, a kiedy do prowadzenia rozmów przez telefon. W tym drugim przypadku mikrofony będą skoncentrowane na naszym głosie, eliminując szum otoczenia, poprawiając w ten sposób jakość połączenia.


 

 

Szybki, wciągający


Nowe iPhone’y pracują w oparciu o niezwykle intuicyjny, z mnóstwem wbudowanych przydatnych aplikacji – system operacyjny iOS 10, który ma nowy wygląd i nowe funkcje. Aplikację Wiadomości wzbogacono o nowe, ekspresyjne środki wyrazu, takie jak animacje na cały ekran, naklejki, które możemy przyklejać na dymkach lub zdjęciach oraz popularne ikonki, które zastępują słowa, ujednolicona aplikacja HomeKit pozwoli na zarządzanie smart domem z poziomu jednego programu, a przeglądarka Siri z kolei otrzyma dostęp do aplikacji firm trzecich. Do pracy najnowsze modele wykorzystują potężny czterordzeniowy procesor A10 Fusion o 64-bitowej architekturze, który zdaniem producenta jest aż o 40% szybszy od zeszłorocznego układu A9. O połowię zwiększono również możliwości układu graficznego. Procesor zbudowano z dwóch ultraszybkich i dwóch wysoce efektywnych energetycznie rdzeni, co powoduje, że urządzenie pracuje szybciej niż iPhone 6, zużywając przy tym mniej energii. iPhone’a 4,7 cala wyposażono w 2 GB pamięci RAM, podczas gdy model 5,5 calowy ma jej 3 GB. Te rozwiązania sprawiają, że oba urządzenia doskonale poradzą sobie z wielozadaniowością, płynnym i szybkim reagowaniem oraz przetwarzaniem danych. Przełączanie się między aplikacjami lub otwieranie wielu kart w oknie przeglądarki będzie odbywało się swobodnie i bez najmniejszych opóźnień. „Siódemki” dostępne są w wersjach 32, 128 oraz 256 GB (czyli z pojemnością dwukrotnie większą niż oferowana w poprzednim modelu), dzięki czemu zmieścimy w nich jeszcze więcej zdjęć, filmów czy aplikacji. Ponadto zastosowano w nich najwydajniejszą baterię spośród wszystkich modeli iPhone’ów. Oferuje ona do 40 godzin bezprzewodowego słuchania muzyki na iPhonie 7 oraz do 60 na iPhonie 7 Plus, odpowiednio 14 oraz 15 godzin korzystania z Wi-Fi czy 12 i 13 godzin korzystania z LTE/3G (jest to średnio o dwie godziny w przypadku iPhone’a 7 i jedną godzinę, jeżeli chodzi o iPhone’a 7 Plus więcej pracy na baterii niż proponują modele poprzedniej generacji).



W kwestii komunikacji obydwa modele otrzymały moduł Wi‑Fi 802.11 w standardach a/b/g/n/ac z technologią MIMO (oferujący nawet 866 Mb/s), dzięki któremu przeglądanie stron internetowych, pobieranie aplikacji oraz gier lub materiałów wideo będzie się odbywało z zawrotną prędkością. Łączność z akcesoriami zapewnia Bluetooth 4.2 wspierany przez NFC. Oba iPhone’y obsługują również technologię 4G LTE Advanced, w której prędkość pobierania danych sięga 450 Mb/s.


 

Autor tekstu: Angelika Młotkowska

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony producenta.

Menu