Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat polityki prywatności oraz cookies znajdziesz >> Tutaj

×
  • Płać prosto i bezpiecznie
  • Bezpieczne i sprawdzone zakupy
  • Zadzwoń i zamów: 799 366 936

Maszyna do szycia Łucznik Carmen – test


Trudno wymagać od jednej maszyny do szycia, aby uszyła wszystko. Często jest tak, że do uszycia jednego ubrania wykorzystuje się kilka urządzeń. Na rynku są jednak dostępne maszyny wielofunkcyjne, które szczycą się zaawansowanymi rozwiązaniami, szeroką paletą ściegów oraz funkcji. Urządzenia, które w domowych warunkach pozwalają osiągnąć efekt, wprost jak z zakładu krawieckiego. Taką maszynę do szycia dostaliśmy do przetestowania. Łucznik Carmen, bo o niej mowa, świetnie sobie radzi z delikatnymi materiałami, takimi jak koronki, żorżeta czy szyfon. Najmniejszego wyzwania nie stanowią dla niej także sztruks, tweed czy płótno. Sprosta nawet tkaninom płaszczowym. Prostą sukienkę w kilku krokach zmieni w wyszukaną kreację. Gładką fakturę materiału wzbogaci ozdobnymi przeszyciami i haftami. A przecież jeden mocny akcent potrafi zdziałać cuda. Bawmy się więc materiałami, tworząc własne niepowtarzalne kolekcje.

 

 

Solidność w dobrym guście


Choć wybierając maszynę do szycia warto skupić się na aspektach praktycznych, jej wygląd też ma znaczenie. Nam bardzo przypadło do gustu ponadczasowe wzornictwo najnowszego modelu Łucznika, w którym to wyrazista linia, prosta, skromna forma oraz oszczędna estetyka świetnie dogadują się z lśniącym i gładkim wykończeniem. Do produkcji urządzenia, hiszpańscy inżynierowie sięgnęli po tworzywo sztuczne i dowiedli prawdziwości tezy, że bezpowrotnie minęły czasy, kiedy to plastik kojarzył się z tandetą i przeciętną jakością. Maszyna jest lekka, lecz wykonana solidnie i z dbałością o najmniejszy szczegół, zapewniając funkcjonalność, niezawodność i bezpieczeństwo. Poszczególne elementy płynnie stapiają się w jednorodną całość. Jest stabilna i mocno trzyma się podłoża. Urządzenie wyposażono w duży, czytelny, kolorowy dotykowy ekran, który pełni trzy role. Pierwszą z nich, stanowi panel obsługi urządzenia. Za jego pomocą wybierzemy m.in rodzaj ściegu, jego długość oraz szerokość. Druga funkcja to wyświetlanie instrukcji obsługi urządzenia, która w przejrzysty sposób opisuje, do czego służą poszczególne komponenty maszyny, a ponadto dostarcza informacji dotyczących jej konserwacji, by służyła nam jak najdłużej. Za trzecią kryje się baza inspiracji szyciowych. Jest to 10 ciekawych poradników z wyzwaniami krawieckimi, od prostych po bardziej zaawansowane, za sprawą których dowiemy się, jak np. uszyć fartuszek, kapcie czy piórnik. Tutoriale poinformują o potrzebnych przyborach, niezbędnych do uszycia wybranej rzeczy

 

 

oraz krok po kroku przeprowadzą przez wszystkie etapy szycia. Warto wspomnieć, że urządzenie może pochwalić się wbudowanym łączem USB, które z jednej strony służy do aktualizacji, z drugiej, dzięki niemu mamy możliwość powiększenia swojej bazy plików z pomysłami krawieckimi.

 

 

Obsługa wyświetlacza jest niezwykle intuicyjna, a dodatkowo może być ułatwiona dzięki dołączonemu do maszyny rysikowi.

 

 

Komfort pracy


Jak wiadomo jedną z najistotniejszych funkcji w maszynie do szycia jest mechanizm transportu, odpowiedzialny za podawanie materiału. W im więcej ząbków transportera wyposażono maszynę, tym więcej mamy punktów transportu. To oznacza, że maszyna będzie precyzyjniej podawać materiał i tym samym lepiej sprawdzi się przy szyciu, np. ściegów ozdobnych. Carmen posiada siedem rzędów ząbków transportera, dzięki czemu równomiernie podaje materiał, który włożony pod stopkę dociskową płynnie przesuwa się podczas pracy maszyny. Szycie w tym modelu może być sterowane rozrusznikiem nożnym albo przyciskiem start/stop na obudowie, który można wykorzystać także do uruchomienia maszyny. By rozpocząć szycie, korzystając z drugiej opcji, wystarczy nacisnąć wspomniany przycisk, by je zatrzymać przycisk należy wcisnąć ponownie. Na początku maszyna zacznie pracować powoli, jej prędkość będzie się zwiększała stopniowo do wybranej wartości. Prędkość szycia można dowolnie regulować za pomocą dźwigni regulacji ograniczenia prędkości lub przyciskami powoli-szybko i w ten sposób dostosowywać ją do aktualnych potrzeb. Funkcja ta jest niebywale wygodna szczególnie przy szyciu długich odcinków. Wspomnijmy, że jeśli zdecydujemy się na szycie przy udziale pedału, przycisk start/stop pozostanie nieaktywny. W urządzeniu zastosowano chwytacz rotacyjny, który w porównaniu do wahadłowego jest cichszy (za cichszą pracę w dużej mierze odpowiada wykonana z wysokiej jakości tworzywa sztucznego szpulka), znacznie prostszy w obsłudze (łatwiej wymienić szpulkę), i który dzięki swojej konstrukcji może pracować naprawdę szybko. Otwór w płytce ściegowej jest przykryty przezroczystą plastikową płytką, przez którą możemy kontrolować pozostałą ilość nici na szpuleczce. Dzięki takiemu udogodnieniu w połowie dłuższego przeszycia nie zaskoczy nas koniec nitki. Mocowanie stopek odbywa się mechanizmem zatrzaskowym, co z jednej strony znacznie ułatwia i przyspiesza podmianę jednej stopki na inną, z drugiej takie rozwiązanie sprawia, że do maszyny będą pasowały stopki od innych urządzeń z tym samym systemem. Maszyna oferuje duże, wygodne pole do pracy, które doskonale oświetla podwójne oświetlenie LED, wyróżniające się długą żywotnością oraz oszczędnością energii. Warto też wspomnieć, że LED wydziela znaczniej mniej ciepła od zwykłej żarówki, co niewątpliwie zwiększa komfort wielogodzinnej pracy przy maszynie. Ponadto urządzenie pracuje cicho, dlatego śmiało można jej używać wieczorami bez obaw, że komukolwiek będziemy przeszkadzać. Godną uwagi jest także wbudowana funkcja kontroli rodzicielskiej, która sprawia, że maszyna uruchomi się po dopiero wprowadzeniu kodu. Rozwiązanie niezwykle przydatne w domu, gdzie są małe dzieci.

 

 

Liczą się funkcje


Duża liczba ściegów oznacza elastyczność rozwiązań, z jakich możemy skorzystać podczas szycia. I taką liczbą bez wątpienia może pochwalić się testowana maszyna. Oferuje ona aż 272 ściegi z możliwością płynnej regulacji ich długości i szerokości, dzięki czemu możemy samodzielnie decydować o ich parametrach. 100 z nich to ściegi użytkowe, w których zawierają się 34 ściegi ozdobne. Umożliwiają one wykonywanie ciekawych ozdób na ubraniach, obrusach czy zasłonkach. Ponadto możemy skorzystać z cyfr i symboli oraz 172 liter (wśród których, co niezwykle istotne, mamy do dyspozycji polskie znaki, małe i wielkie litery oraz znaki przestankowe), dzięki którym mamy możliwość personalizowania swoich projektów wyszywając na nich inicjały, monogramy literowe lub całe imiona. Dodajmy, że urządzenie daje możliwość zapisania w swojej pamięci ustawień parametrów ściegu (do 20) oraz kombinacji ściegów (do 30), w kolejności, w jakiej następnie maszyna będzie je miała przeszyć. To duże ułatwienie, np. w przypadku chęci wyszycia własnego imienia. Wówczas wystarczy wpisać w odpowiedniej kolejności numery ściegów odpowiadające właściwym literom do pamięci maszyny, aby ta po rozpoczęciu pracy wyszyła zapamiętany wzór. Podobnie sytuacja wygląda z innymi ściegami. W maszynie mamy także dostępnych 8 programów automatycznego obszywania dziurek na guziki, które w połączeniu ze specjalną, znajdującą się w zestawie stopką znacznie ułatwią i przyspieszą wykańczanie ubrań czy pościeli.

 

 

Dużą zaletą urządzenia jest regulowany docisk stopki, który w zależności od materiału pozwoli docisnąć stopkę z odpowiednią siłą. Niezbędny w przypadku szycia tkanin o różnej grubości. Na tej maszynie bez problemu skrócimy zarówno dżinsowe spodnie, jak i wiskozową podszewkę. Co ważne, funkcja ta ma duży wpływ na prawidłowe przesuwanie się materiału i zapobiega jego uszkodzeniu, np. powstawaniu dziur. Cienkie materiały nie marszczą się, a grube i mięsiste swobodnie przesuwają. Najmniejszego trudu nie sprawią także dzianiny i tkaniny rozciągliwe. Poza prostym nawlekaniem nitki do dyspozycji mamy także wygodny system automatycznego nawlekania igły (nawlekamy automatyczny nawlekacz, a następnie jednym ruchem opuszczamy i nawlekamy igłę), który zdecydowanie skraca czas całego procesu. Dużym plusem jest również automatyczne obcinanie nici (za pomocą przycisku z nożyczkami), rozwiązanie, dzięki któremu nie musimy sobie zaprzątać głowy tym, gdzie odłożyliśmy nożyczki. A co więcej, nie trzeba przed każdym szwem przeciągać nitki w igle, by nie uciekła. Nić ucinana jest przy samym chwytaczu i tuż pod igłą, dzięki czemu po podniesieniu stopki i wyciągnięciu materiału otrzymujemy idealny efekt.


 

Ponadto urządzenie oferuje możliwość szycia wstecznego, który zabezpiecza ścieg przed pruciem podczas jego rozpoczynania i kończenia. Służy on również do zmiany kierunku szycia, co przydaje się np. przy cerowaniu odzieży. Maszyna pozwala także na zastosowanie podwójnej igły, która świetnie sprawdzi się podczas, np. podwijania dzianin, czyli tam, gdzie konieczny jest ścieg elastyczny. Efektownie i elegancko będą się prezentowały także czysto ozdobne przeszycia uzyskane za pomocą podwójnej igły. Warto jednak pamiętać, że możliwość zastosowania takich igieł w dużej mierze zależy od szerokości ściegu. Użyteczną funkcją jest także efekt lustrzanego odbicia, który w przypadku testowanego modelu „odbija” ścieg w dwóch płaszczyznach, w pionie i poziomie.
Dzięki temu, zyskujemy dodatkowe wzory ściegów (przez odwrócenie już istniejących), których możemy użyć do ozdabiania naszych projektów. Jednak najistotniejszą cechą tej funkcji jest to, że pozwala na niezwykle wygodną pracę z dużymi (choć nie tylko) fragmentami materiału. Korzystając z tej funkcji łatwiej jest odwrócić pożądany ozdobny wzór, by się wyszył prawidłowo, aniżeli zwijać materiał i tym samym utrudniać sobie pracę.

 

 

Akcesoria


Wraz z maszyną otrzymujemy liczne akcesoria, które umożliwiają w pełni wykorzystać jej możliwości. W zestawie znajdziemy 7 stopek: uniwersalna, do zamków błyskawicznych, do przyszywania guzików, do dziurek na guziki, do ściegu satynowego, do ściegu krytego oraz do ściegu owerlokowego, a także miotełkę/prujkę, 3 szpulki, 2 śrubokręty, filc trzpienia szpulki, pomocniczy trzpień szpulki, rysik do panelu dotykowego i miękką osłonę. Wszystko umieszczone w praktycznym schowku w wyjmowanym stoliku.


 

Wnioski


Basia uszyła obrus, wykorzystując jeden z ozdobnych ściegów oraz sprawdziła, jak prezentuje się jej wyszyte imię. A szyło się jej bardzo dobrze. Maszyna nie rwie nici, ściegi wychodzą równo, łatwo jest kontrolować materiał, który równomiernie, swobodnie i płynnie się przesuwa. Za duże ułatwienie Basia uważa automatyczne nawlekanie igły. Obsługę maszyny, mimo, iż miała do czynienia z wielofunkcyjnym urządzeniem ocenia na bardzo prostą. Carmen pracuje cicho, nic w niej nie dudni, ani nie zgrzyta. A wyszyte imię? Sami oceńcie. Naszym zdaniem wyszło czytelnie.


 

 

Autor tekstu: Angelika Młotkowska
Maszynę do szycia testowała Baśka Mrozińska
Zdjęcia: ekipa redcoon

Menu