Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat polityki prywatności oraz cookies znajdziesz >> Tutaj

×
  • Płać prosto i bezpiecznie
  • Bezpieczne i sprawdzone zakupy
  • Zadzwoń i zamów: 799 366 936

Zadbaj o wagę, czyli wybieramy laptopa dla ucznia i studenta.

Kończą się wakacje, zbliża czas szkoły/uczelni. W ferworze poszukiwania odpowiednich przyborów szkolnych, podręczników oraz innych koniecznie wymaganych utensyliów, warto może zastanowić się nad wyborem również laptopa. We współczesnych czasach stał się on tak samo ważnym elementem biurka ucznia czy studenta, jak książki, zeszyty i przybory do pisania. W niniejszym artykule będziemy chcieli przedstawić kilka propozycji, aby ten trudny proces wyboru uczynić łatwiejszym.


Rynek laptopów jest przeogromny. Od miniaturowych komputerów aż do stacji roboczych, których wbrew swojej nazwie laptop, raczej byśmy na kolanach nie trzymali. Skoncentrujmy się więc na kryteriach, które będą ważne przy wyborze urządzenia dla ucznia/studenta.

Laptop z założenia traktowany jest jako urządzenie przenośne, więc jednym z ważniejszych kryteriów będzie waga – tornistry czy torby na podręczniki są i tak wystarczająco dociążone, aby próbować unikać dokładania do tego jeszcze ciężkiego laptopa. Wielkość ekranu z kolei wiąże się z rozmiarami urządzenia, oczekiwalibyśmy zatem, aby wielkość laptopa nie przekraczała rozmiarów podręczników.  To siłą rzeczy powoduje, że wielkość ekranu nie przekroczy 14 cali i dostępna rozdzielczość też nie będzie oszałamiająca.


Co jeszcze będzie dla nas ważne? Warto zastanowić się nad laptopami wyposażonymi w dysk SSD. Takie dyski nie tylko pobierają mniej energii niż klasyczne dyski twarde, ale są szybsze i lżejsze. A poza tym, są odporne na wstrząsy, których w przypadku komputera przenośnego, możemy się spodziewać. Niestety dyski SSD nie dorówują pojemnością klasycznym dyskom twardym - o ile potrafią one oferować 500-1000 GB przestrzeni dyskowej, o tyle dyski SSD przeciętnie oferują 256 GB, Warto więc doposażyć nasz laptop w kartę pamięci SD, którą będziemy traktować jako miejsce zapisu plików, pozostawiając dysk SSD na operacje związane z pracą systemu operacyjnego czy uruchamianiem aplikacji.

Nie bez znaczenia będą możliwości współpracy laptopa z urządzeniami zewnętrznymi: dobrze widziane będzie gniazdo wyjścia HDMI, aby móc podłączyć się do szkolnego projektora i uruchomić prezentację. W obecnych czasach większość urządzeń wyposażonych jest w bezprzewodową kartę sieciową, więc o tym nie ma nawet co wspominać. Podobnie z gniazdami USB, nawet w najprostszych laptopach będą dostępne przynajmniej dwa, co powinno w zupełności wystarczyć. Warto wspomnieć tutaj o komunikacji za pośrednictwem Bluetooth. Większości z nas kojarzy się ona w kontekście podłączania telefonu, ale nie zapominajmy, że istnieją urządzenia typu słuchawki czy myszki dedykowane temu protokołowi. Bezprzewodowa myszka Bluetooth, która nie zajmie nam gniazda USB do jej podłączenia, znajdzie w przypadku przenośnych urządzeń, które nie zawsze dysponują większą ilością portów USB, doskonałe zastosowanie.


Urządzenie będzie używane często bez podłączenia do sieci elektrycznej, więc czas pracy na baterii będzie mocno istotnym parametrem. Na czas pracy bez podłączenia do zasilania wpływa nie tylko wielkość zamontowane w środku baterii, ale również rodzaj użytych komponentów. Producenci w tym celu stosują często energooszczędne procesory, które potrafią zwiększać częstotliwość taktowania procesora w razie, gdy wzrośnie zapotrzebowanie na moc obliczeniową (tzw. tryb turbo, doskonale znany wszystkim tym, którzy mieli do czynienia z pierwszymi komputerami osobistymi). W praktyce polega to na tym, że gdy wykonujemy zadania nie wymagające wzmożonej aktywności procesora, typu edytowanie tekstu, procesor pracuje z niską częstotliwością taktowania, ale gdy zapotrzebowanie na moc obliczeniową wzrośnie, automatycznie włączana jest wyższa częstotliwość. Do oszczędności energii przyczynia się także sterowanie podświetleniem ekranu, które jest jednym z istotniejszych miejsc poboru energii. Niektóre modele potrafią samodzielnie dopasowywać jasność ekranu do warunków oświetleniowych otoczenia, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy w razie potrzeby sami to robili. Biorąc to wszystko pod uwagę, musimy pamiętać, ze czasy pracy na bateriach podawane przez producentów są albo przybliżone, albo podawane w zależności od rodzaju zadań wykonywanych przez komputer.

W związku z powyższym, które parametry z kolei będą mniej istotne? Jeżeli zastanowimy się, do jakich zadań „szkolny” laptop będzie używany, odpowiedź jest prosta: w większości przypadków nie potrzebujemy komputera o niesamowitej wydajności, ogromnej ilości pamięci i wyposażonego w superwydajną kartę graficzną. Zadania stawiane przed takim komputerem, nie będą wymagające od strony obliczeniowej, więc wydajność nie powinna być wąskim gardłem. Zadania takie, jak edycja dokumentów, wsparcie przy obliczaniu różnorodnych zadań, wyszukiwanie potrzebnych informacji w internecie i im podobne, nie wymagają mocy centrum obliczeniowego. Co przy okazji współgra z kryterium czasu pracy na bateriach, im bardziej wydajny komputer, tym większe zapotrzebowanie na energię i tym krótszy czas pracy na bateriach (albo dłuższy czas pracy, ale z kolei kosztem wielkości baterii i wagi urządzenia).


A w domu?

W domu powinniśmy z kolei zadbać o wygodę i ergonomię pracy – warto mieć zewnętrzną klawiaturę z myszką, drukarkę, być może drugi monitor. Podłączanie i odłączanie wszystkich kabelków i wtyczek może być uciążliwe (szczególnie jeżeli w pośpiechu zbieramy się z domu, próbując zdążyć na ostatni autobus), więc warto pomyśleć o modelach laptopów, do których dostępne są stacje dokujące.


 

LENOVO Ideapad 110s-11IBR

To przedstawiciel budżetowej grupy laptopów, ale niech Was to nie zmyli. W swojej klasie to jedna z lepszych propozycji. W cienkiej i zgrabnej obudowie umieszczono komponenty, które pozwolą na bezproblemową pracę przy większości codziennych zadań. Laptop jest bardzo smukły, poręczny i wizualnie atrakcyjny, ale konsekwencją tego jest relatywnie niewielki ekran: 11,6 cala (1366x768). W przeciwieństwie do podobnych konstrukcji opartych o procesor Intel Atom, w tym przypadku komputer wyposażono w dwurdzeniowy procesor Intel Celeron 1,6 GHz (2,48 GHz w trybie turbo). Dostępne jest 2GB pamięci RAM, co może nie jest oszałamiająco dużo, ale powinno wystarczyć do pracy. Można co prawda mieć obawy czy 32GB dysku SSD nie będzie problemem, ale zawsze możemy się wesprzeć kartą pamięci SD. Za to nie można nic złego powiedzieć o dostępnych portach: do dyspozycji mamy 3 porty USB, gniazdo HDMI, słuchawki/mikrofon, i co ważne, komunikację bezprzewodową opartą o WiFi (802.11 ac) oraz Bluetooth. Laptopem zarządza Microsoft Windows 10.

Jeżeli szukasz poręcznego urządzenia, które możesz zabrać wszędzie ze sobą, a nie wymagasz od niego mocy obliczeniowej, to ten model doskonale się sprawdzi.


HP Stream 11-y002nw

To model zbliżony do poprzedniego parametrami technicznymi. Od strony wizualnej, utrzymana w bieli, zgrabna obudowa sprawia wrażenie bardzo lekkiej i niewątpliwie poprawia ogólną estetykę urządzenia. Raczej niewielki, 11,6 calowy ekran o rozdzielczości 1366x768 jest w tej klasie standardem, natomiast na pewno przyda się w tym przypadku procesor Intel Celeron N3060 (dwa rdzenie, do 2,48 GHz w trybie turbo). I choć ilością dostępnej pamięci RAM (2 GB DDR3) czy dyskiem SSD (32GB) nie można się ekscytować, to jednak dostępne gniazdo kart SD a pewnością ułatwi życie. Ze światem laptop komunikuje się za pośrednictwem albo WiFi (802.11 a/b/g/n/ac) albo Bluetooth (4.2) a jeżeli chcemy korzystać z kabelków, to mamy do dyspozycji dwa gniazda USB oraz mini HDMI. W tym modelu zadbano także o dźwięk: dwa głośniki wspomagane przez system DTS Studio Sound. Jako system operacyjny występuje w tym przypadku Windows 10, ale do kompletu mamy także pakiet Office 365 (niestety subskrypcja tylko na rok) – do komputera, który będziemy często zabierali ze sobą będzie jak znalazł. Tym bardziej że według producenta, po naładowaniu baterii mamy przed sobą 11 godzin pracy, co jest bardzo dobrym wynikiem.


LENOVO Ideapad 300s-11IBR

Tym razem to trochę mocniejszy model – przy zachowaniu kompaktowych rozmiarów i niewielkiej wagi (1,3 kg), do dyspozycji mamy silniejszy procesor: czterordzeniowy Intel Pentium N3700 (do 2,4 GHz w trybie turbo). W parze wzrosła również ilość dostępnej pamięci RAM (4GB DDR3 1,6 GHz). Niestety (z powodów wstępnych kryteriów, które przyjęliśmy), zamiast dysku SSD, ten model wyposażony jest w klasyczny dysk twardy, za to o pojemności aż 500GB. W związku z tym miejsca na pewno nam nie zabraknie. Poprawiona wydajność jest nieco okupiona długością czasu pracy na baterii: według producenta mamy do dyspozycji 5 godzin pracy na jednym naładowaniu. Ponieważ komputer jest niewielkich rozmiarów (z grubsza wielkości kartki A4), ekran nie imponuje wymiarami (11,6 cala, 1366x768 pikseli rozdzielczości). Nie można natomiast niczego złego powiedzieć, jeżeli chodzi o komunikację: oprócz WiFi (802.11 ac) i Bluetooth (4.0), dostępne jest także gniazdo karty sieciowej RJ-45 (10/100/1000). Na pewno będzie ono przydatne przy przenoszeniu dużych objętościowo zbiorów danych, w przypadku których transfer bezprzewodowy może być mało wydajny. W laptopie znajdują się także trzy gniazda USB, wyjście HDMI oraz gniazdo czytnika kart (SD/SDHC/SDXC/MMC). Całością zarządza Microsoft Windows 10.

Jeżeli poszukujesz komputera o nieco lepszych parametrach wydajnościowych a ciągle niewielkim rozmiarami, to na pewno jest to oferta warta rozważenia.


ASUS Vivobook E200HA-FD0102TS

Ten model jest doskonałą ilustracją, czego można dokonać przy wsparciu współczesnych technologii. Po pierwsze wygląd: ciemna, oksydowana obudowa, funkcjonalna klawiatura z wyraźnym skokiem i duży touchpad, niecały kilogram wagi i 1,75 cm grubości. Tutaj nie da się niczego zarzucić. Akumulator, który wystarcza na pracę do 14 godzin na jednym ładowaniu – zapomnij o zabieraniu ze sobą ładowarki, kiedy wychodzisz z domu. Wbudowana kamera, mikrofon, dwa głośniki pozwala na prowadzenie rozmów online bez konieczności używania zewnętrznych akcesoriów. A co w środku? Tym razem to laptop z czterordzeniowym procesorem Intel Atom (x5-Z8350, do 1,92 GHz w trybie turbo), co tłumaczy długi czas pracy na bateriach. W odróżnieniu od innych modeli opartych na tej rodzinie procesorów, w tym przypadku mamy do dyspozycji przyzwoite 4GB RAM (DDR3). Dysk SSD nie rozpieszcza pojemnością (32GB), ale czytnik kart micro SD/SDHC/SDXC pozwoli na uzupełnienie potencjalnych niedoborów miejsca do zapisywania danych. W urządzeniu tej wielkości trudno również spodziewać się dużego ekranu – i rzeczywiście, ASUS wyposażył ten model w raczej standardowe 11,6 cala ekranu w rozdzielczości 1366x768 pikseli. Komunikację zrealizowano także konwencjonalnie: WiFi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.1 oraz dwa gniazda USB. Dzięki wyjściu microHDMI będziemy mogli podpiąć urządzenie do telewizora czy projektora. Systemem operacyjnym jest Microsoft Windows 10, uzupełnione o Office 365 (tylko roczna subskrypcja niestety).

Komu można polecić ten model? Przy takiej wadze i rozmiarach, a także przy imponującym czasie pracy na baterii, zdecydowanie jest to model, który doskonale sprawdzi się poza domem, a biorąc pod uwagę wygodną podczas pisania klawiaturę, może w zakresie przenośności stanowić konkurencję dla tabletów.


ASUS ZenBook UX410UA-GV035T

To już model z wyższej półki, czego dowodzi smukła obudowa wykonana z bloku aluminium, wykończona na pokrywie ekranu typowym dla serii ZEN szlifem. Przy zwiększeniu rozmiarów udało się producentowi pozostać w bardzo dobrej klasie wagowej - urządzenie waży tylko 1,3 kg. A zwiększenie rozmiarów pozwoliło na umieszczenie w nim większego, 14-calowego wyświetlacza o rozdzielczości 1920x1080 pikseli (Full HD), również dzięki temu, że klapa laptopa jest stosunkowo sztywna, co pozwoliło na znaczące zwężenie ramki wokół ekranu. Firma ASUS znana jest z bardzo przyzwoitych klawiatur i tutaj nie będziemy rozczarowani: podświetlana, o dużym skoku klawiszy klawiatura na pewno zadowoli nawet wymagających użytkowników.

Wewnątrz komputera umieszczono równie dobre komponenty: jako procesor wykorzystano dwurdzeniowy Intel Core i3 (7100U, do 2,4 GHz taktowania), wspierany 4GB pamięci RAM (DDR4), którą możemy rozszerzyć aż do 16GB. W roli pamięci masowej występuje klasyczny dysk twardy o pojemności 1TB, a w razie potrzeby mamy również do dypozycji gniazdo kart pamięci SD/MMC. Komunikację ze światem zapewnią nam cztery porty USB (w tym także symetryczny USB-C), WiFi (802.11 ac) oraz Bluetooth 4.1. Dostępna jest także karta sieciowa, ale będziemy potrzebowali specjalnej przejściówki (nie jest łatwo zmieścić gniazdo RJ-45 w smukłej obudowie), którą producent załączył do zestawu. Poza tym na wyposażeniu znajduje się gniazdo HDMI oraz słuchawki/mikrofon.

Całością steruje Windows 10, a do kompletu dostajemy pakiet Office 365.

Jeżeli preferujesz laptopy o większych ekranach, ale nadal łatwe do przenoszenia, to ten model sprawdzi się w tej roli doskonale.


HP Envy 13-ab000nw

Ten model z pewnością zaspokoi osoby oczekujące od komputera większej mocy obliczeniowej. Napędzany nowoczesnym dwurdzeniowym procesorem Intel Core i5 (7200U, 3,1 GHz w trybie turbo), wyposażony w 8GB pamięci RAM (DDR3) wypełni stawiane przed nim oczekiwania. Ale niech nas to nie zmyli, szybkość nie została okupiona w tym przypadku gabarytami, a wręcz przeciwnie. Patrząc na zgrabną, aluminiową, wizualnie wręcz klasycznie ascetyczną obudowę, nie podejrzewalibyśmy, że dosyć mocny komputer udało się zamknąć w 1,3 kg masy. A jakby tego było mało, wyposażono go w dysk SSD o pojemności 265 GB, wyświetlacz IPS o przekątnej 13,3 cala i rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli oraz system dźwiękowy, którego twórcami jest znana firma Bang&Olufsen. Całość uzupełniają trzy porty USB (w tym USB C), WiFi (802.11 ac), Bluetooth 4.2 oraz wyjście HDMI wraz z gniazdem słuchawek/mikrofonu. W tej klasie komputerów spodziewalibyśmy się obecności karty sieciowej Ethernet, niestety ten model nie jest w nią wyposażony, szkoda.

Standardowo komputer ten pracuje pod kontrolą Microsoft Windows 10, w komplecie znajduje się także dodatkowe oprogramowanie (CyberLink PowerDirector czy testowa wersja pakietu Microsoft Office 365).

Podsumowując, model ten może doskonale sprawdzić się przy bardziej wymagających zadaniach, przygotowanie reportażu filmowego do szkoły nie powinno już sprawić wiele trudności.


LENOVO ThinkPad X250

Jeżeli obawiasz się, że w środowisku szkoły czy uczelni, gdzie czyhają takie niebezpieczeństwa jak upadki, zalanie napojami czy przypadkowe zgniecenia, Twój laptop może nie mieć łatwego życia, to oto jest model, który pozwoli zredukować stres. Wzmocniona włóknami węglowymi obudowa, klawiatura odporna na zalanie umożliwi przeżycie mu w nawet najbardziej turbulentnym, szkolnym środowisku. A pomimo tego udało się firmie IBM utrzymać wagę całości w granicach 1,3 kg. Wewnątrz pracuje nowoczesny, dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 (4200U, taktowanie 2,9 GHz w trybie turbo) w towarzystwie 8GB pamięci RAM (DDR3) oraz sporego, klasycznego dysku twardego o pojemności 1 TB (naszym zdaniem dysk SSD, ze względu na odporność na wstrząsy byłby jednak lepszym wyborem). Ekran cechuje się przekątną 12,5 cala i rozdzielczością 1366 x 768; sama rozdzielczość może nie zachwyca, ale przy większym ekranie możemy spodziewać się o wiele lepszej czytelności obrazu.  Do komunikacji możemy używać WiFi (802.11 ac), Bluetooth a dodatkowo mamy dwa porty USB (w kartę sieciową model ten nie został niestety wyposażony). Ciekawostką jest, rzadko już spotykane, złącze VGA – dzięki niemu podłączymy się do większości urządzeń od monitorów, telewizorów aż kończąc na projektorach.

Jest to również jedyny w naszym zestawieniu laptop niewyposażony fabrycznie w system operacyjny (poza preinstalowanym systemem DOS). To powoduje, że jego użytkownikami z założenia będą osoby zdolne samodzielne zainstalować sobie jakikolwiek wymagany przez nich system. Jesteś studentem informatyki, który będzie korzystał z któregoś z wielu Linuksów? Ten model może być dobrym wyborem w takim przypadku. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby uzupełnić go o również o Microsoft Windows.


APPLE MacBook Air 13

Kolejna propozycja to model, który był prekursorem i punktem odniesienia dla większości „odchudzonych” laptopów i zapoczątkował kategorię sprzętową określaną jako ultrabooki. Apple AirBook w chwili swojej premiery wywołał ekscytację wszystkich tych, którzy marzyli o lekkim, wyśmienitym sprzętowo laptopie, który nie będzie uzależniony od gniazdka sieciowego. I tak zostało do dzisiaj, obudowa z bloku aluminium chowa w sobie niesamowite możliwości sprzętowe a wszystko to przy zachowaniu 1,3 kg wagi. O tych modelach napisano wiele szczegółowych opisów, skupmy się więc na podsumowaniu najważniejszych cech. Wykorzystanym procesorem jest w tym przypadku dwurdzeniowy Intel Core i5 (taktowany zegarem 2,9 GHz w trybie turbo), wspieranym przez 8GB pamięci RAM (DDR3). Do dyspozycji mamy także 256 GB dysku SSD, a gdyby zabrakło miejsca, możemy posiłkować się kartami SD (gniazdo kart SDXC). Z portów mamy do dyspozycji dwa gniazda USB oraz Mini DisplayPort (używany także jako złącze dla Thunderbird). Ekran został zbudowany w oparciu o 13,3-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1440 x 900. Komunikować się ze światem możemy za pośrednictwem WiFi (802.11 a/b/g/n/ac), Bluetooth (4.0) oraz karty sieciowej (za pośrednictwem przejściówki). Model ten także imponuje czasem pracy na baterii: według producenta mamy przed sobą około 12 godzin pracy na jednym ładowaniu. Całości dodają smaczku takie detale jak podświetlana klawiatura, dwa mikrofony, dwa głośniki i czujnik oświetlenia zewnętrznego.

Komputer pracuje pod kontrolą systemu macOS Sierra, a w komplecie znajduje się kilkanaście doskonałych aplikacji na każdą okazję. Pośród nich można wymienić takie programy, jak iMovie, FaceTime, GarageBand, iBooks, iTunes, Keynote, Numbers, Pages, Photo Booth czy Safari. Dodatkowo otrzymujemy również pakiet Microsoft Office 365.

Jeżeli poszukujesz wydajnego, wyposażonego w sporą ilosć oprogramowania, i doskonale prezentującego się komputera, to AirBook z pewnością jest propozycją wartą rozważenia.  


ACER Switch Alpha 12

Nasz przegląd zamykamy modelem należącym do grupy laptopów konwertowalnych. ACER Switch Alpha 12 przypomina bardziej tablet z dołączoną klawiaturą, ale niech Was to nie zmyli. W części ekranowej (bo w komputerach konwertowalnych zazwyczaj tak jest) zamknięto komponenty, których byśmy się nie spodziewali w tak niewielkiej objętości: grubość tego komputera to 1,6 cm przy wadze 1,25 kg. Biorąc pod uwagę, że dano nam do dyspozycji dotykowy ekran IPS o przekątnej 12 cali i ogromnej rozdzielczości 2160 x 1440 pikseli, trudno przejść koło tego modelu obojętnie. Typowo dla komputerów konwertowalnych, klawiatura sprawia wrażenie dodatku do ekranu, i choć jest dosyć płaska, to jednak dobrze sprawdzi się przy pisaniu tekstów. Jedynym problemem tego modelu jest to, że raczej średnio nadaje się do położenia go na kolanach, jak robimy to w przypadku normalnego laptopa. W tym modelu jednak powierzchnia stołu jest zdecydowanie bardziej wygodnym sposobem jego użytkowania. Albo po wywinięciu klawiatury za ekran (lub jej odczepieniu), używaniu go jako tabletu.

Nie gorzej jest w srodku: dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 (6200U, 2,8 GHz w trybie turbo) mający dla siebie 4 GB pamięci RAM, poradzi sobie z większością, nawet wymagających zadań. Co prawda moglibyśmy oczekiwać większego dysku, niż 128 GB SSD, ale w razie czego mamy na podorędziu gniazdo kart SD. Do komunikacji możemy używać WiFi (802.11 ac) albo Bluetooth (4.0), a przewodowo za pośrednictwem dwóch portów USB (w tym jeden USB C). Całość uzupełniają wyjścia słuchawkowe i mikrofonowe, dwie kamery oraz przyzwoite głośniki.

Systemem operacyjnym jest w tym przypadku Microsoft Windows 10, a w komplecie jest także testowa wersja pakietu Office 365.

Jeżeli nie pracujesz z laptopem na kolanach (wbrew czemu, co mogłaby sugerować nazwa), to ten model może Cię zainteresować – przy zachowaniu niezłych parametrów sprzętowych, to naprawdę niezłe, przenośne urządzenie, którego możesz z łatwością używać jako tabletu. 


 

A na koniec życzymy wszystkim samych sukcesów w nauce w nadchodzącym roku!


Autor tekstu: Angelika Młotkowska

Wykorzystano zdjęcia producentów oraz fotografie z pexels.com

Menu